Znajści
Ałharytmičny łacinski varyjant
26.05.2024 / 15:0012RusŁacBieł

Hienadź Buraŭkin: Ščaślivy vybar

30 maja spaŭniajecca 10 hadoŭ z dnia śmierci Hienadzia Buraŭkina. Nazyvajcie heta dolaj, vypadkam ci providam. Zachvareŭšy na tubierkuloz — jon znajšoŭ žonku. Zbliziŭšysia z Mašeravym — zrabiŭ karjeru. Ctraciŭšy pasadu — źbiaroh honar. A dziakujučy vybaru jaho kiraŭnikom teleradyjo Biełaruś atrymała biełaruskaje telebačańnie. Za hetym, zdavałasia b, roŭnym i paśpiachovym žyćciom chavałasia šmat roznaha. Paradaksalna, ale ŭ žyćci Hienadziu Buraŭkinu dapamahała jaho ŭmieńnie kazać «nie».

Tut i dalej — foty ź siamiejnych archivaŭ

Ctudentam jon ledź nie pamior ad suchotaŭ, na jakija zachvareŭ na 5­-m kursie. Za try miesiacy, pakul Hienadź Buraŭkin lažaŭ u balnicy, z troch dziasiatkaŭ jahonych susiedziaŭ z pałaty vynieśli cieły siemiarych. «Dziaŭčynka, kali chočaš mieć muža, to pavinna dobra jaho karmić, apranać i dahladać», — kazaŭ doktar budučaj žoncy Buraŭkina Julii Žadan, choć jana taksama była studentkaj i jašče nie dumała pra zamužža. Ale nie zmahła kinuć chłopca ŭ biadzie i była adzinaja, chto štodnia naviedvaŭ chvoraha studenta. Kali jon papraviŭsia, jana suprać voli maci vyjšła zamuž. Buraŭkin užo tady byŭ cikavaj asobaj i vyłučaŭsia siarod inšych: šmat čytaŭ i byŭ paetam, ale hałoŭnaje — hareŭ biełaruskaj idejaj. Heta pryvablivała jaje, ukrainku, choć joj heta było absalutna nieznajoma…

Jany pražyli razam 55 hadoŭ. Jon admysłova pryśviaciŭ joj usiaho adzin vierš — słavutyja «Junactva sinija areli», ale jaje vobraz prysutničaje ŭ bieźličy inšych.

Hienadź Buraŭkin (1936—2014) naradziŭsia ŭ vioscy Šulacina (ciapier Trodavičy) Rasonskaha rajona Viciebskaj vobłaści. Jak sam adznačaŭ u adnym ź vieršaŭ, «naša dola na radaść była niebahataj. My raśli siarod horkich vajennych ataŭ*». 
U 1959 hodzie skončyŭ adździaleńnie žurnalistyki fiłfaka BDU. Pracavaŭ u «LiMie», byŭ hałoŭnym redaktaram časopisa «Maładość». U 1978—1990 hadach — staršynia Dziaržaŭnaha kamiteta BSSR pa telebačańni i radyjoviaščańni, u 1990—1994-m — pastajanny pradstaŭnik Biełarusi pry AAN. Pa viartańni ŭ Biełaruś byŭ namieśnikam ministra kultury i druku, zatym daradcam vice-premjera. U 1995—2001 hadach — usiaho tolki namieśnik hałoŭnaha redaktara časopisa «Vožyk».
Łaŭreat Dziaržaŭnaj premii imia Janki Kupały, Leninskaha kamsamołu Biełarusi i litaraturnaj premii imia Alesia Adamoviča.
Vieršy pisaŭ sa školnych hadoŭ, vydaŭ try dziasiatki paetyčnych knih. U 1990-ja i 2000-ja braŭ aktyŭny ŭdzieł u niezaležnych hramadskich arhanizacyjach, u tym liku ŭznačalvaŭ TBM. U 2000-m razam z Ryhoram Baradulinym, Radzimam Hareckim i Anatolem Hryckievičam byŭ sustaršynioj Usiebiełaruskaha źjezda za niezaležnaść.

Uciok. Ale tolki adnojčy

Pakaleńnie Buraŭkina ŭ litaratury nazyvali fiłałahičnym. Kali papiaredniki časta byli samavuki (jak Kupała), paśla — rabfakaŭcy (jak arlaniaty 1920-­ ch), to ŭ hady chruščoŭskaj adlihi piśmieńnikaŭ staŭ pradukavać fiłfak. Adnačasova z Buraŭkinym u litaraturu pryjšli Ryhor Baradulin, Anatol Viarcinski, Nił Hilevič, Vasil Zujonak, Uładzimir Karatkievič, Ivan Ptašnikaŭ, Michaś Stralcoŭ, Ivan Čyhrynaŭ…

Choć los Hienadzia Buraŭkina moh skłaścisia inačaj: paśla zakančeńnia ŭniviersiteta jon atrymaŭ raźmierkavańnie ŭ Viciebsk, ale žonka vučyłasia na 3­-m kursie, da taho ž treba było prachodzić miedycynskija pracedury (nastupstvy suchotaŭ), i jon pracaŭładkavaŭsia styl­redaktaram biełaruskich tekstaŭ u časopisie «Kamunist Biełarusi». Nieŭzabavie jaho spakusiła litredakcyja Biełaruskaha radyjo, zatym zaprasiŭ u «Litaraturu i mastactva» hałoŭny redaktar Ničypar Paškievič. Tut užo možna było zajmacca tym, što było najbolš pa dušy, — litaraturaj. Da taho ž była abiacanaja kvatera. U Savieckim Sajuzie žyllo niemahčyma było kupić i mała chto moh pabudavać za hrošy — kali Buraŭkin byŭ małady, budaŭnictva tak zvanych kaapieratyŭnych kvater tolki pačynałasia. Zvyčajna kvatery raźmiarkoŭvali pa miescach pracy. Prestyžnymi byli tolki pradpryjemstvy ci asiarodki, dzie kvatery davali raniej. U hetym sensie ŭdzielniki tvorčych sajuzaŭ znachodzilisia ŭ pryvilejavanym stanoviščy. Adnak nieabchodnaść atrymać žytło pryviazvała čałavieka da instytucyj.

Buraŭkin z maładości byŭ enierhičny i jaršysty. Tak charaktaryzavali jaho siabry. Hetaksama kazaŭ i Piatruś Broŭka, paznajomiŭšysia ź jahonym baćkam: «Dobry ŭ ciabie baćka, Hienadź, niespakojny i nieraŭnadušny. Voś ciapier ja zrazumieŭ ciabie, i haračnaść, i zadzirystaść tvaju zrazumieŭ. Heta ŭ ciabie ad baćki».

Stary, utomleny žyćciom Jakub Kołas (siadzić u centry) z maładymi piśmieńnikami. Hienadź Buraŭkin, zusim juny, u zadnim šerahu trochi praviej ad centra. Užo tady ŭ im była asablivaja surjoznaść

Broŭka havaryŭ tak u časie sumiesnaj vandroŭki na Połaččynu, jakaja stała svojeasablivym aktam prymireńnia. Sprava ŭ tym, što ŭ 1966 hodzie maładyja litaratary — i Buraŭkin u pieršych šerahach — damahlisia adstaŭki Broŭki z pasady staršyni Sajuza piśmieńnikaŭ. «Jašče nie zabylisia batalii burnaha piataha źjezda piśmieńnikaŭ respubliki, dzie my, maładziejšyja, ź junačym maksimalizmam i bieskampramisnaj rašučaściu vajavali suproć litaraturnaha biurakratyzmu i zališniaj aściarožnaści, za hramadzianskuju śmiełaść va ŭsim, — pryhadvaŭ Buraŭkin. — Niejak samo saboju atrymałasia (a moža, toj­sioj z tahačasnych chitrych našych daradcaŭ i dapamoh hetamu), što ŭvasableńniem ci, va ŭsiakim razie, abaroncam usiaho staroha, «niesučasnaha» staŭ dla nas pierš za ŭsio kiraŭnik piśmieńnickaha sajuza, udastojeny ŭsich mahčymych uznaharod i zvańniaŭ, upeŭnieny i dziełavity Piatruś Uścinavič. Suproć jaho pasypalisia našy samyja adtočanyja streły, suproć jaho prahałasavali mnohija z nas. Viadoma, tady pa svajoj miłaj niedaśviedčanaści my nie mahli viedać, jaki heta niaprosty chleb — kiraŭnictva tvorčaj arhanizacyjaj, nie mahli navat zdahadvacca, jak ciažka ŭ hetaj «skury» być absalutna abjektyŭnym, jak mnoha značać pry hetym nie tolki talent, aŭtarytet, charaktar, a i dyscyplina, a to i nieabchodnaść. My chacieli praŭdy i spraviadlivaści ŭ čystym vyhladzie, biez skidak na składanaść času, biez dypłamatyi i niejkich adstupleńniaŭ. Jak i ŭsie maładyja (i dziakuj za heta maładości!), my byli niepapraŭnymi idealistami i patrabavali ad starejšych bolš, čym ad siabie».

Spačatku Broŭka, viadoma, ukryŭdavaŭ, a potym navat byŭ udziačny, bo nie siadzieŭ u piśmieńnickim sajuzie, a rabiŭ pieršuju ŭ biełaruskaj historyi encykłapiedyju. Tak i adbyłosia prymireńnie mudraha Pietrusia Uścinaviča i niaŭrymślivaha Hienadzia Buraŭkina…

Rasonski rajon, dzie naradziŭsia Hienadź Buraŭkin, — heta biełaruskaja Sibir. Lasy i lasy. Tut samaja małaja ščylnaść nasielnictva. Krasny Bor u Rasonskim rajonie

«Nie nazyvajciesia biełarusami»

Heta ŭvohule było jaho admietnaj rysaj: Buraŭkin byŭ ščyrym u acency ŭłasnych učynkaŭ i časam publična pryznavaŭsia ŭ tym, u čym inšy schitravaŭ by abo zmaŭčaŭ. Jak, naprykład, u historyi z Broŭkavaj adstaŭkaj. Albo kali razam z Baradulinym, Bykavym, Viarcinskim i Hilevičam padpisaŭ list suprać biełaruskaj emihracyi. 

Kali niejak zapytalisia pra historyju źjaŭleńnia buraŭkinskaha podpisu pad hetym kalektyŭnym listom, Hienadź Mikałajevič skazaŭ: «Historyi sudzić, što my zrabili sumlenna, a dzie akazalisia sahitavanymi aficyjnymi prapahandystami. Kali paśla ja trapiŭ u Amieryku i paznajomiŭsia z emihrantami bližej, tolki tady daviedaŭsia, jaki niaprosty byŭ ichni los. Mnohija z našych byłych suajčyńnikaŭ nie brali ŭdziełu ŭ karnych akcyjach, byli nastaŭnikami ŭ škołach ci pracavali ŭ buchhałteryjach ci kancylaryjach, zarablali sabie i siamji na kavałak chleba, kab vyžyć, kryvi na ich rukach nie było. I jašče — jany sapraŭdy chacieli volnaj Biełarusi. Daviedaŭšysia pra toje, ja zrazumieŭ, nakolki kryŭdnym byŭ toj list dla ich…». Miž inšym, kali nadyšoŭ čas viarnucca z ZŠA dadomu, Buraŭkinu było prapanavana ŭznačalić emihrancki ruch — va ŭsialakim vypadku, tak śćviardžali čutki.

U liście, jaki byŭ napisany zusim nie jahonymi «aŭtarami», a ŭ CK KPB, bičavali piśmieńnikaŭ-emihrantaŭ i «Radyjo Svaboda», abvinavačvali ich u kałabaracyi ŭ časie vajny. «Nie nazyvajciesia biełarusami: vy hetaha nie zasłužyli, — hetak zakančvaŭsia toj list. — Nie spadziavajciesia na naša razumieńnie ci padtrymku: nam z vami nie pa darozie».

«I ja spałochana ŭciok z Oršy»

Ci ščyry apovied Hienadzia Buraŭkina pra toje, jak studentam jon pryjechaŭ na žurnalisckuju praktyku ŭ Oršu, dzie ŭ haziecie «Leninski pryzyŭ» jakraz u toj čas źjaviŭsia artykuł suprać Uładzimira Karatkieviča — hetak pa-­partyjnamu pavychoŭvać maładuju miascovuju zorku vyrašyli redaktar Vasil Kalibieraŭ i były partyzan Leanid Vysocki. Apošni prapanavaŭ Buraŭkinu napisać «ad imia litaraturnaj moładzi» materyjał u padtrymku krytyki. «I ja paśpiešliva i spałochana ŭciok z Oršy, jak heta ni sumna pryznavać, — ščyra zhadvaŭ Hienadź Mikałajevič. — U mianie nie chapiła mužnaści skazać usio, što dumaŭ, ni strohamu redaktaru, ni zasłužanamu vieteranu, jakija tak dobra da hetaha stavilisia da mianie i dali mahčymaść za čas praktyki zarabić na novy kaścium i čaraviki. Ja nie moh zdradzić siabru, jakoha ščyra palubiŭ…»

Historyja hetaja adbyłasia ŭ 1957 hodzie. Da honaru Buraŭkina, bolš jon nikoli nie «ŭciakaŭ». I, zastupajučysia za inšych, časam ryzykavaŭ nie tolki karjeraj, ale i ŭłasnym losam.

«My takoha ŭ 1937­-m nie zrabili»

Pačatak 1966 hoda. Apublikavana apovieść Vasila Bykava «Miortvym nie balić». Chutka aŭtara buduć šalmavać «ad Maskvy da samych da ŭskrain», ale adzin ź pieršych załpaŭ daduć svaje — hazieta «Sovietskaja Biełoruśsija» artykułam pad krasamoŭnaj nazvaj «Voprieki pravdie žiźni». Aburanyja niespraviadlivaj krytykaj, maładyja paety Hienadź Buraŭkin i Anatol Viarcinski pišuć u CK KPB list­-pratest i źbirajuć pad im podpisy bolš čym paŭsotni litarataraŭ, u tym liku pieršych biełaruskich piśmieńnikaŭ, jakija ŭ toj čas usprymalisia nie inačaj, jak žyvyja kłasiki: Janki Bryla, Arkadzia Kulašova, Ivana Mieleža, Maksima Tanka.

«Chłopcy, vy małajcy! — pachvaliŭ siabroŭ stary Michaś Łyńkoŭ, narodny piśmieńnik, ardenanosiec i łaŭreat Dziaržaŭnaj premii imia Jakuba Kołasa. — My takoha ŭ 1937 hodzie nie zrabili».

U SSSR nie lubili publičnych pratestaŭ, tym bolš kalektyŭnych. Kab praduchilić «ideałahičnuju dyviersiju», Buraŭkina vyklikaŭ sakratar CK Stanisłaŭ Piłatovič. Julija Jakaŭleŭna zhadvała, što, kali pravodziła jaho, dumała, što raźvitvajecca kali nie nazaŭsiody, dyk na hady…

Piśmieńniki i Piatro Mašeraŭ. Pierad saboj kiraŭnik Biełarusi pastaviŭ aŭtara «Mikołki-paravoza» Michasia Łyńkova. Pieršy sprava ŭ pieršym šerahu — Maksim Tank. Kala jaho — źleva stvaralnik charavoj kapeły Ryhor Šyrma. Źleva ad Mašerava — Ivan Šamiakin (čytajcie pra jaho ŭ «Našaj historyi» №3/2018). Za im dalej u hetym šerahu — Vasil Vitka (čytajcie pra jaho ŭ «Našaj historyi» №7/2021). Za Mašeravym — aŭtar «Ludziej na bałocie» Ivan Mielež (№1/2021). Kala jaho sprava — Pimien Pančanka, aŭtar «Mała skazać — nienavidžu…». Za Vitkaj — Vasil Bykaŭ (№4/2018), jašče taki małady. A Hienadź Buraŭkin — druhi źleva ŭ druhim šerahu, u svaich ciomnych akularach. Z chatniaha archiva Vasila Bykava

I sapraŭdy, ich imiony fihuravali ŭ dakładnoj staršyni KHB SSSR Uładzimira Siamičasnaha na imia ŭsiasilnaha sakratara CK KPSS Michaiła Susłava: «Niekatoryja biełaruskija piśmieńniki adkryta stali na abaronu V. Bykava, ličačy, što hazieta «Sovietskaja Biełoruśsija» vystupiła nieabjektyŭna. Zahadčyk adździeła haziety «Litaratura i mastactva», člen KPSS piśmieńnik H. Buraŭkin zajaviŭ: «Sovietskaja Biełoruśsija» pierakreśliła tvorčaść V. Bykava i vyklikała advarotnuju reakcyju siarod piśmieńnikaŭ. Adbyvajecca ździek. Paśla vystupu haziety składvajecca ŭražańnie, što V. Bykava sudziać jak na pracesie».

Źleva naprava: Uładzimir Karatkievič, Ryhor Baradulin, Hienadź Buraŭkin. Z chatniaha archiva Ryhora Baradulina

Ale, na dziva, nastupstvaŭ dla Buraŭkina nie było. Kali nie ličyć, što ŭ Sajuzie piśmieńnikaŭ adbyŭsia partyjny schod, na jakim jaho pavinny byli vyklučyć z KPSS, adnak piśmieńniki — navat tyja, ź jakimi Buraŭkin znachodziŭsia nie ŭ samych dobrych adnosinach, — ustali na jaho abaronu. Dy jašče praz dva hady pry vyłučeńni na pasadu karespandenta «Pravdy» Piłatovič napisaŭ na imia hienieralnaha sakratara CK KPSS Leanida Brežnieva list, u jakim zajaviŭ, što Piatro Mašeraŭ dapuskaje hrubuju palityčnuju pamyłku, padtrymlivajučy nacyjanalista.

Kamunistyčnyja kiraŭniki byvali roznyja.

Uratavaŭ Kupałaŭski

Na sumoŭi ŭ hałoŭnaj haziecie SSSR Buraŭkin ščyra skazaŭ, što Bykaŭ — jahony siabar, krytykavać jaho, viadoma, možna, ale nie tak, jak heta rabiłasia. I heta spadabałasia hałoŭnamu redaktaru, biełarusu Michaiłu Zimianinu. Adnak u čas druhoj sustrečy Zimianin byŭ užo spachmurnieły: choć Brežnieŭ padpisaŭ rašeńnie ab pryznačeńni, ale jakraz pryjšoŭ list Piłatoviča, u jakim Buraŭkin abvinavačvaŭsia ŭ nacyjanaliźmie i ideałahičnaj hniłaści. «Kali za ciabie paručycca asabista Mašeraŭ, tady vykiniem klaŭzu ŭ koš», — kazaŭ hałoŭny redaktar «Pravdy» i tut ža patelefanavaŭ u Minsk. Potym uśmichnuŭsia: «Tvajo ščaście — Piatro Mironavič za ciabie paručyŭsia».

Fota: Biełaruski dziaržaŭny archiŭ kinafotadakumientaŭ

Kampramisy ŭłady i intelihiencyi

Mašeravu ŭdasca spłavić Piłatoviča pasłom SSSR u Polšču tolki praz try hady, u 1971- m. Piłatovič vierniecca ŭ Minsk z dypłamatyčnaj słužby ŭ 1978- m, ale ŭžo nie ŭ CK, a namieśnikam kiraŭnika Saŭmina, pa tych časach heta było značnaje panižeńnie. Navat płošča kvater u saŭminaŭskich damach była nižejšaja, čym u cekoŭskich.

Tym časam na źmienu Piłatoviču ideałohijaj kiravać Mašeraŭ vyłučyŭ libierała, byłoha lotčyka-frantavika Alaksandra Kuźmina. Hety čałaviek z Bykavym nie vajavaŭ, a siabravaŭ. Uvohule, jon dziejničaŭ piernikam, a nie bizunom. Jaho taktyka davała plon. U BSSR hetaha pieryjadu krytyčna nastrojenaja intelihiencyja nie pierachodziła ŭ dysidenctva, a znachodziła nišu dla kampramisnaj kulturnaj raboty. Nie tolki nacyjanał-kamunisty, jak Buraŭkin, ale i pierakananyja antykamunisty, jak Paźniak, mieli mahčymaść pracavać.

Navat bolšaść udzielnikaŭ «Akademičnaha asiarodku», razhromlenaha savieckim KHB u 1974—1975 hadach, Kuźmin i namieśnica kiraŭnika ŭrada Valancina Śniažkova na praciahu hoda ŭładkavali ŭ roznyja ŭstanovy.

Dla taho pieryjadu typovym było supracoŭnictva, a nie kanfrantacyja. U takich umovach farmiravałasia biełaruskaja kultura — i palityčnaja kultura — u poźniesaviecki pieryjad.

Što ž datyčyć Buraŭkina i «Pravdy», to tut, na staronkach hałoŭnaha savieckaha aficyjozu, jon pisaŭ, siarod inšaha, pra apalnaha Vasila Bykava, aproč taho, nadrukavaŭ artykuł maładoha mastactvaznaŭcy Zianona Paźniaka pra rujnavańnie Niamihi: pavodle zadumy aŭtaraŭ zabudovy stalicy, Stary horad — pačynajučy ad Trajeckaha pradmieścia, Vierchniaha horada i Rakaŭskaha pradmieścia — išoŭ pad znos.

«Tady ja z Buraŭkinym jakraz i paznajomiŭsia, — pryhadvaŭ Paźniak. — Jon byŭ całkam na maim baku, ale kaža, što jak dla «Pravdy», to artykuł napisany zarezka. Treba trochi skaracić i niešta zhładzić. Inakš nie ŭdasca, a artykuł patrebny: musim baranić Miensk. Ja adrazu ŭbačyŭ, što ŭ hetaj spravie my adnadumcy, i pahadziŭsia, kab jon sam, jak redaktar, tyja skaroty i zrabiŭ. Hienadź jašče čamuści pačaŭ apraŭdvacca, što jon nie cenzar i nie bajaźliviec, ale treba padyści tak, kab nadrukavać i kab streliła».

Publikacyja sapraŭdy «streliła», i ŭdałosia ŭratavać budynak Kupałaŭskaha teatra. Było spynienaje i razbureńnie Staroha horada, praŭda, časova. Časova pabyŭ karespandentam «Pravdy» i Buraŭkin — u 1972-­m jon uznačaliŭ časopis «Maładość».

Chadzili čutki, što heta aburany artykułam u abaronu Staroha horada Mašeraŭ pakaraŭ jaho, ale pryčyna była inšaj: Maskva pačała spakušać Buraŭkina pasadaj ułasnaha karespandenta «Pravdy» ŭ jakoj­niebudź zachodniaj krainie (pasady z valutnymi zarpłatami tady vielmi canilisia, jany zabiaśpiečvali vysoki ŭzrovień žyćcia), i, kab zatrymać jaho ŭ Biełarusi, Mašeraŭ addaŭ jamu «Maładość» — časopis, jaki źjaviŭsia na śviet u bytnaść Mašerava pieršym sakratarom CK ŁKSMB.

Paznajacie žančynu, što staić druhaja sprava? Heta maładaja Eleanora Jazierskaja, budučaja śvieckaja lvica Biełaruskaha telebačańnia. Pobač ź joj — kampazitar Siarhiej Kartes. A pobač z Buraŭkinym, sprava — jahonaja žonka Julija

Miž inšym, u Buraŭkina była inšaja spakusa — stać na čale biełaruskaha kamsamołu. Ale jahonaja žonka tryvać nie mahła, pa jaje słovach, «kamsamalčykaŭ». «Kali budzieš razam ź imi — ja z taboj raźviadusia», — kazała jana i pryznałasia ŭžo praz hady: «Ci była ja ščaślivaja z Hienadziem? Dasiul nie viedaju adkazu na hetaje pytańnie. Usio­tki našaje žyćcio było doŭhaje i takoje raznastajnaje… U im było ŭsio: i dobraje, i kiepskaje, i radasnaje, i horkaje, ščaślivaje i nie. My ž nie anioły aboje byli… Adzinaje, što ja vielmi rada, što ŭ nas takija dzieci — dačka Śviatłana i syn Alaksiej. Jany całkam padzialali i padzialajuć našy dumki i pačućci. U hetym sensie ja nasamreč ščaślivaja. A kali žančyna ščaślivaja ŭ dzieciach, značyć, jana ŭvohule ščaślivaja, ci nie tak?..

Ščaście — heta krychu dziŭnaje paniaćcie… Usio ž bolš jak piaćdziasiat hadoŭ pražyta razam, i nie mahu skazać, što heta byli biaschmarnyja hady. Kolki ja pierapłakała… A paśla pračytaješ jahony vierš… Ja daravała jamu ŭsio za jaho paeziju…

Naohuł, dla Hienadzia praz usio žyćcio na pieršym miescy była navat nie praca, a litaratura. Kali pabudavać hradacyju važnych dla jaho paniaćciaŭ, dyk jana budzie nastupnaj: litaratura i siabry­litaratary, praca, i ŭžo potym išła siamja…»

Kabiniet paeta ŭ jaho kvatery kala Bataničnaha sadu. Tut ničoha nie źmianiłasia. Na fota try pakaleńni žančyn siamji Buraŭkinych: Julija Michajłaŭna, dačka Śviatłana i ŭnučka Maryja

«Usiaho na try hady»

U bytnaść Buraŭkina redaktaram «Maładości» pad vokładkaj ź firmovaj vałoškaj pa-­raniejšamu drukavalisia Vasil Bykaŭ i Uładzimir Karatkievič, tut ža ŭpieršyniu źjaviłasia znakamitaja kniha Alesia Adamoviča, Janki Bryla i Uładzimira Kaleśnika «Ja z vohniennaj vioski…», jakuju admoviłasia drukavać «Połymia» i jakuju Mašeraŭ pryznaŭ tolki paśla taho, jak stanoŭčy vodhuk dali aŭtarytetnyja ŭ SSSR piśmieńniki Kanstancin Simanaŭ i Čynhiz Ajtmataŭ. «Dziakuj tabie, Hienadź, — kazaŭ pieršy sakratar CK Buraŭkinu. — Kab nie ty, hetaj knihi nie było b».

Zrešty, i ŭ «Maładości» jon prabyŭ niadoŭha — u 1978 hodzie Mašeraŭ prapanavaŭ jamu inšuju pasadu. Nił Hilevič zapisaŭ u hetyja dni ŭ dziońniku, majučy na ŭvazie Buraŭkina: «Akazvajecca, jon try hadziny hutaryŭ z Mašeravym. U vyniku — amal daŭ zhodu stać ministram radyjo i telebačańnia (deputat, člen CK, uradavaja dača i h. d.). Ja — padtrymaŭ. Para, daŭno para Hienadziu vychodzić na apieratyŭny prastor! I atrymaje niezaležnaść, i adarviecca ad karyta i parsiukoŭ u SP!»

Hienadź Buraŭkin vysoka aceńvaŭ kiraŭnika savieckaj Biełarusi ŭ 1965—1980 hadach Piatra Mašerava (źleva)

Udziačnaść była jaho admietnaj rysaj

«Ja nie mahu padtrymać ciabie ŭ spravie biełaruščyny aficyjna z trybuny, bo mianie tut ža zdymuć, ale ty rabi spravu», — davodziŭ Mašeraŭ Buraŭkinu, jaki nie chacieŭ iści ŭ Dziaržteleradyjo. Vyrašalnym ža arhumientam stała «ŭsiaho na try hady». I jon pahadziŭsia. Havaryŭ, što pamiataŭ pra padtrymku Mašerava pry pryznačeńni ŭ «Pravdu» i nie moh być niaŭdziačnym.

Heta taksama było jaho admietnaj rysaj — udziačnaść.

Hienadź Buraŭkin vysoka aceńvaŭ kiraŭnika savieckaj Biełarusi ŭ 1965—1980 hadach Piatra Mašerava. Vysokaj dumki pra Mašerava byli i inšyja tahačasnyja pradstaŭniki intelihiencyi, jakija pracavali ŭ CK, — Aleś Pietraškievič, Siarhiej Zakońnikaŭ. U toj ža čas Zianon Paźniak byŭ pra Mašerava nizkaj dumki, ličyŭ jaho rusifikataram, choć vysoka aceńvaŭ Kiryła Mazurava, jaki kiravaŭ Biełaruśsiu ŭ 1956—1965 hadach.

Niehatyŭnyja acenki Mašerava ŭtrymlivajuć i miemuary maskoŭskich libierałaŭ taho pieryjadu — naprykład, vysokapastaŭlenych aparatčykaŭ CK KPSS Anatola Čarniajeva i Hieorhija Šachnazarava. Jany apisvajuć padchalimstva i adsutnaść ułasnaj pazicyi na partyjnych plenumach, adnosiačy Mašerava da reakcyjnaha kryła partyjnaha aparata.

Jak možna patłumačyć takoje razychodžańnie dumak?

Mahčyma, Mašeraŭ pa-roznamu pavodziŭ siabie ŭ Maskvie i ŭ Minsku. Jak i mnohija nie tolki dziaržaŭnyja, ale i kulturnyja dziejačy z nacyjanalnych uskrain impieryi, jakija ličyli niemahčymym nijakaje adchileńnie ad «linii partyi» i pierastrachoŭvalisia navat u drobiazi. Represii ŭ Biełarusi 1930-ch byli asabliva žorstkija, pad ich patrapiŭ i baćka Mašerava. Pamiać pra tyja kryvavyja hady damokłavym miačom visieła nad savieckimi biełarusami.

Ultymatum

Śviatłana Aleksijevič zhadvała, jak upieršyniu ŭbačyła Buraŭkina. Joj tady admovili ŭ zdymkach narysa pra viaskovych žančyn, i pa padtrymku jana pryjšła da staršyni Dziaržteleradyjo. «Dasiul pamiataju tuju dystancyju, jakuju trymaŭ Buraŭkin, kali tolki ŭvajšła ŭ kabiniet, — pryhadvała Aleksijevič. — Adnak kali pačała havaryć, zrazumieła, što pamiž nami ŭstalavałasia suviaź, što my apynulisia na adnoj chvali. Praź piać chvilin ja, absalutnaja dziaŭčynka, jakaja tolki­-tolki skončyła žurfak, była ŭ haściach u paeta… Buraŭkin byŭ nie tryvijalnym čynoŭnikam — jon byŭ čynoŭnik­-paet».

Jon pracavaŭ pa 12—14 hadzin u dzień, amal biez vychadnych i ŭžo niedzie praz hod, pa słovach Julii Jakaŭleŭny, staŭ prafiesijanałam televizijnaj spravy. Choć na telebačańni nie ŭsie byli toj ža dumki — ličyli, što, daŭšy darohu ŭ efir «nacyjanalna śviadomym», Buraŭkin prynios u achviaru jakraz toj samy televizijny prafiesijanalizm…

Šarž na Hienadzia Buraŭkina

Tak ci inačaj, ale mienavita pry im Biełaruskaje telebačańnie stała, jak kazaŭ Ryhor Baradulin, biełaruskim. U niespryjalnych umovach jon rabiŭ telebačańnie nacyjanalnym, nakolki toje było mahčyma ŭ ramkach toj sistemy.

Miž tym, tolki sam čynoŭnik-­paet Buraŭkin viedaŭ sapraŭdnuju canu hetamu. Chmary sabralisia nad jaho hałavoj, kali adbyŭsia pierachod na samastojnuju biełaruskuju prahramu.

Biełaruś stvarała svoj miascovy telekanał apošniaj z sajuznych respublik. Buraŭkin dla hetaha zaručyŭsia padtrymkaj Mašerava. Praca išła poŭnym chodam, i tut Mašeraŭ hinie ŭ aŭtakatastrofie. Nad biełaruskim televiaščańniem pavis pytalnik…

Styl Buraŭkina. «Pamiataju skurany čorny pinžak, vielmi modny ŭ 1970—1980-ja. Lubiŭ vadałazki i, zrazumieła, bierety, jakija tady nasili mnohija tvorčyja ludzi. Na pracu, kaniečnie, nadziavaŭ kaścium, halštuk. Mieŭ i «dypłamat», — kaža dačka Hienadzia Buraŭkina Śviatłana. Dypłamat (pa-anhlijsku briefcase, abo attaché case) — heta taki nievialički płoski čamadančyk z pramymi vuhłami, jaki byŭ vielmi papularny siarod mužčyn u 1970—1980-ja

Jak pryhadvaŭ kuratar telebačańnia ŭ Centralnym kamitecie kampartyi Valancin Bołtač (taksama paet, jaki drukavaŭsia pad psieŭdanimam Valancin Błakit), na čaćviorty dzień paśla vychadu biełaruskaj teleprahramy na CK abrynuŭsia litaralna vał pratestaŭ. Najbolš — suprać pieranosu pieradačy «Spokojnoj noči, małyši». Na dumku niezadavolenych (a heta byli najpierš žonki vajskoŭcaŭ z vajskovych haradkoŭ), «Kałychanka» ź Dziedam­Baradziedam nie išła ni ŭ jakoje paraŭnańnie z Chrušam i Ściapaškam.

Žalezabietonnych pohladaŭ zahadčyk adździeła prapahandy i ahitacyi CK KPB Savielij Paŭłaŭ, jaki ŭsimi fibrami dušy nienavidzieŭ Buraŭkina, nie chavaŭ radaści: «Dahulalisia! Paśla abiedu źbirajecca biuro, i ŭsie vašyja ekśpierymienty buduć pachieranyja. Terminova adkručvajcie nazad!»

I sapraŭdy, u toj ža dzień sakratar CK Alaksandr Kuźmin praciahnuŭ Buraŭkinu prajekt pastanovy Biuro CK KPB, pavodle jakoha ad zaŭtra viartaŭsia były farmat viaščańnia. «Viziravać nie budu i davać kamandu pavaročvać nazad — taksama, — kateharyčna adkazaŭ Buraŭkin i dadaŭ: — Tut patrebien jašče adzin punkt: vyzvalić tavaryša Buraŭkina ad zajmanaj pasady. Ja nie chaču brać na siabie adkaznaść za hetuju haniebnuju spravu».

U čornym ciele Buraŭkina — člena CK, deputata i staršyniu Dziaržteleradyjo — trymali bolš za miesiac. Vakoł jaho ŭtvaryŭsia vakuum: jon prychodziŭ na pracu, ale nichto jamu nie telefanavaŭ i nie zachodziŭ…

Biuro CK na čale ź pieršym sakratarom Cichanam Kisialovym sabrałasia ŭžo biez Buraŭkina. Usie byli adkryta niezadavolenyja im: bač ty, nadumaŭ stavić ultymatumy! Ale ŭstupiŭsia Kisialoŭ: «Vyzvalić, tym bolš vyklučyć z partyi zaŭsiody paśpiejem. Mahčyma, jon viedaje niešta takoje, čaho my nie viedajem? — I źviarnuŭsia da prysutnych: — Chto z vas dziela pryncypu zdolny pastavić na kon svaju pasadu, karjeru, členstva ŭ partyi, ustańcie ci padymicie ruku». Nichto nie varuchnuŭsia.

Nił Hilevič, Valancin Bołtač, Hienadź Buraŭkin i Mikałaj Matukoŭski padčas siabroŭskaha zastolla. Zdymak zrabiŭ Vasil Bykaŭ

Zastolli 1980-ch

«Zastolli byli časta, na kožnaje śviata dakładna, — raskazvaje Śviatłana Buraŭkina. — Za stałom, jak praviła, źbirałasia bolš za 10 čałaviek. Abaviazkova na stale bulba. A taksama sałaty, suchaja kaŭbasa, zapiečanaje miasa. Na takija vypadki ŭ mamy zaŭsiody ŭ chaładzilniku była čyrvonaja ikra, łasoś u kansiervach dla sałaty.

Na stoł vykładvałasia ŭsio samaje lepšaje, što było i što ŭdavałasia dastać u epochu deficytu. Mama dobra hatavała i ŭmieła prymać haściej. A jak za stałom śpiavali! Baćka vielmi dobra śpiavaŭ, viedaŭ mnoha narodnych piesień.

Pamiataju, jak pryhoža jany śpiavali narodnyja pieśni na paru ź Niłam Hilevičam».

Cichan Kisialoŭ byŭ choć i supiernikam Mašerava ŭ vybary na pasadu kiraŭnika Biełarusi ŭ 1965-­m, ale čałaviekam mašeraŭskich pohladaŭ na śviet. Na žal, na pasadzie Kisialoŭ prabyŭ niadoŭha: jaho zabrała ciažkaja chvaroba.

Miž tym, za svaje pośpiechi, jak by siońnia kazali, mieniedžara Buraŭkin raspłačvaŭsia nie adnym tolki ŭłasnym spakojem: sam jon havaryŭ, što jahonyja pasady skrali ŭ jaho bolš za dziasiatak knih.

«Bieź ich ja byŭ by inakšy»

Buraŭkin, nazyvajučy Mašerava «asabliva darahim čałaviekam», usio žyćcio havaryŭ pra jaho tolki dobraje.

Da prykładu, kazaŭ: «Škada, što siońnia roznyja papulisty i kanjunkturščyki śpiekulujuć jahonym, sapraŭdy darahim dla biełarusaŭ, imiem. Jon nie taki byŭ, jakim mnohija chočuć jaho zrabić. Na moj pohlad, jon byŭ lepšy, hłybiejšy, cikaviejšy i bolš nacyjanalna śviadomy». Choć i pahadžaŭsia, što Mašeraŭ byŭ čałaviekam svajho času i što heta pry jaho niepasrednym udziele pravodzilisia masavaja mielijaracyja, nastojlivaja rusifikacyja i dalokija ad demakratyčnaści ideałahičnyja kampanii, adnak razam z tym zaznačaŭ: «Ale heta — budziem spraviadlivymi — nie jahonyja inicyjatyvy, heta była słavutaja «hienieralnaja linija», jakuju jon, jak addany i dyscyplinavany kamunist, ažyćciaŭlaŭ z partyjnaj pasłuchmianaściu i vieraj u histaryčnuju nieabchodnaść. Nie viedaju, ci byli ŭ jaho pry hetym dušeŭnyja pakuty, a što sumnieńni byli — dakładna viedaju, bo pra heta jon mnie sam kazaŭ padčas niekalkich ščyrych hutarak».

Kryžoŭka, miesca siły i spakoju, mocna źmianiłasia za apošniaje dziesiacihodździe. Ale hory i sosny tut tyja samyja, jakija Buraŭkin tak lubiŭ

«Syn represavanaha sielanina ź Viciebščyny, jon dobra adčuvaŭ ludski bol, — padvodziŭ svojeasablivuju rysu pad asabistymi ŭražańniami pra pieršaha sakratara CK Buraŭkin inšym razam. — Jahonaj lubovi da nacyjanalnaj intelihiencyi nielha było nie zaŭvažyć, nastolki jana była hłybokaja i adkrytaja.

Jon doŭhija hady siabravaŭ z Arkadziem Kulašovym i ścišana płakaŭ kala truny Ivana Mieleža. Dy i da Bykava jon staviŭsia z razumieńniem značnaści jahonaha talentu… Heta trahiedyja dla našaj kultury, što žyćcio jahonaje abarvałasia jakraz tady, kali jon pačaŭ uśviedamlać siabie nacyjanalnym lidaram…»

Zrešty, nie adnamu Mašeravu byŭ udziačny Buraŭkin. «Pakinuli svoj niepaŭtorny śled u maim niekarotkim žyćci i Kiryła Trafimavič Mazuraŭ, Piotr Mironavič Mašeraŭ, Alaksandr Ničyparavič Aksionaŭ, Alaksandr Tryfanavič Kuźmin… — havaryŭ Hienadź Mikałajevič i dadavaŭ: — I jašče mnohim chaču ja z udziačnaściu pakłanicca. Bieź ich ja byŭ by inakšy».

Adnak nie tolki Buraŭkin byŭ by inakšy biez vyšej nazvanych kiraŭnikoŭ Biełarusi — i jany taksama byli b inakšymi biez Buraŭkina. Bo heta Kiryła Mazuraŭ — papiarednik Mašerava, jaki faktyčna staŭ pieršym biełarusam, pastaŭlenym Maskvoju na čale Biełarusi, — prasiŭ praz svajho pamočnika dasłać jamu ŭ Maskvu numary redahavanaj Buraŭkinym biełaruskaj «Maładości» z publikacyjami Alesia Adamoviča, Janki Bryla, Ivana Mieleža. I budučy ŭžo pieršym namieśnikam staršyni Savieta ministraŭ SSSR, usio adno pisaŭ listy pa­biełarusku. Dyj kab tolki listy! Mazuraŭ navat vieršy svaje dasyłaŭ Buraŭkinu na paetyčny sud…

Buraŭkin dumaje pra Biełaruś

Kali jahony siabar Ryhor Baradulin antysavieckich vieršaŭ «u stoł» nie pisaŭ, to Buraŭkin choć redka, ale hrašyŭ hetym. Naprykład, napisaŭ u 1970 hodzie kazku-­byl «Miašok ź miedalami» pra čałavieka, jaki mieŭ miech z uznaharodami i sam na siabie ich čaplaŭ.

I voś užo, 
Z hałavy da noh
Abviešany ŭsimi rehalijami,
Jon na nahach ustajać nie zmoh —
I hrymnuŭsia 
Na prahalinie.

Vaŭki zavyli niepadalok.
Na asinach załopała liście…
Ale adšpilić 
Choć adzin miedalok
Ruki nie padnialisia.

Satyra na abviešanaha ordenami i zorkami Brežnieva pa viadomych pryčynach nie mahła być nadrukavana, zatoje chadziła ŭ tak zvanych śpisach. U toj čas, jak chadzili «pa rukach» Alaksandr Sałžanicyn i Alaksandr Tvardoŭski, Barys Pastarnak i Vosip Mandelštam, Alaksandr Halič i Uładzimir Vysocki…

Užo praź dziesiacihodździe staršynia Dziaržteleradyjo Buraŭkin, praciahvajučy temu «Miaška ź miedalami», napisaŭ:

Jany ździacinieli daŭno.
Nibyta niemaŭlaty tyja,
To kruciać pra siabie kino,
To dzielać zorki załatyja.

I pamiž ich —
Słavuty samy,
Naš navaśpiečany ajciec
Machaje ŭzbudžana bryvami
I ŭsio nie moža ŭźlacieć.

A nieŭzabavie z­-pad buraŭkinskaha ałoŭka (Hienadź Mikałajevič zvyčajna pisaŭ nie ručkaj, a ałoŭkam) źjaviŭsia zaklučny vierš hetaha svojeasablivaha cykła pad nazvaj «Sučasny śviet biaźlitasna stareje…», dzie sastarełyja ŭładatrymcy-­dziady, u jakich «abviśli ščoki» i «patuchli vočy»,

Biaśsilnaj zhrajaj źbilisia z darohi.
Rypiać, jak pieraśmiahłyja dračy.
Pamočniki pierastaŭlajuć nohi,
I zamianiajuć skivicy ŭračy.

……………………
Ich ściaŭ adzin —
Uładu stracić —
Žach.
Trasuć hałovami — i ceły śviet trasiecca
I ŭžo nie choča staraść pavažać.

Vierš datujecca 1982 hodam. Upieršyniu publikujučy jaho praz dvanaccać hadoŭ, Buraŭkin tłumačyŭ va ŭstupnym słovie, što robić heta nie dla taho, kab zapoźniena apraŭdacca, a kab zaśviedčyć toj nieabvieržny fakt, što i biełaruskija intelihienty, «žyvučy i pracujučy ŭ svaim časie i sa svaim narodam, dumali nad usim, što dziejałasia na Radzimie, i nie zhadžalisia z aficyjnaj chłuśnioj i samazadavolenaściu»…

A jak ža paema «Lenin dumaje pra Biełaruś», jakuju ŭ saviecki čas vyvučali ŭ škołach? Sam Hienadź Mikałajevič havaryŭ: «Ja ad hetaj paemy nie adrakajusia i nie adrakusia… Dla mianie važna było praz cenzuru pravieści toje, što ja dumaŭ pra našu historyju, movu.

Ja ŭziaŭ darahija mnie imiony — Skaryna, Kalinoŭski i Kupała — i pasprabavaŭ «dadumać», ci moh Lenin pra ich viedać». Inšym ža razam tłumačyŭ: «Ja — davajcie nie zabyvać — byŭ «synam» XX źjezda partyi, jaki ščyra vieryŭ u toje, što leninskaja palityka — mudraja, čystaja i sumlennaja i zmahacca treba sa Stalinym, jaki jaje skaziŭ. Tady ja prosta nie viedaŭ mnohaha. Inšaja sprava, što jość vieršy dla mianie abaviazkovyja, jak taja ž «Malitva», i nieabaviazkovyja — kštałtu piesień pra partyju. Paema «Lenin dumaje pra Biełaruś» pry ŭsim pry hetym dla mianie abaviazkovaja. A pieśni pra partyju, kali chočacie viedać, pisalisia z kankretnaj nahody.

Prychodziŭ Ihar Michajłavič Łučanok i havaryŭ: treba adkryć kancert… Tady pisali pra Lenina i partyju mnohija: i moj siabar Ryhor Baradulin, i Anatol Viarcinski, i Andrej Vaźniasienski — pamiatajecie: «Ubieritie Lenina s dienieh!» Ale im heta nie pryhadvajuć (i pravilna!). A mnie — pryhadvajuć. Jak prykleili jarłyk «hramadzianskaja liryka» — tak i niasu jaho da hetaha času».

Miž inšym, u adroźnieńnie ad tutejšych amataraŭ pakrytykavać, były ssylny «nacdem» i «antysavietčyk» Masiej Siadnioŭ (jakoha ciažka zapadozryć u simpatyjach da savieckaha) pisaŭ: «Jak redka chto ź biełaruskich savieckich paetaŭ, Buraŭkin i ŭ časy, kali treba było prytrymlivacca mietadu sacyjalistyčnaha realizmu, zdoleŭ zachavać svaju suvierennaść paeta, prytym navat u takoj koŭzkaj temie, jak leninskaja tema, — jon jaje śmieła biełaruščyŭ. Viadoma, tut nie abyšłosia biez vydatkaŭ, ale ŭ cełaści talent Buraŭkina, mastakoŭskaja česnaść, čałaviečaje pieramahała i tut. Niama dvuch Buraŭkinych — jość sucelny archipiełah paezii Buraŭkina, paŭtorym jašče raz: čałaviečaj paezii, arhanična patryjatyčnaj».

Dobraachvotnaje vyhnańnie

Kaniec 1980-­ch — čas, kali SSSR staŭ razvalvacca. Padčas adnaho ź mitynhaŭ, uzimku 1990 hoda, da ścienaŭ telebačańnia pryjšli tysiačy ludziej i zapatrabavali adkrytaha efiru dla kiraŭnictva Narodnaha Frontu. I staršynia Dziaržteleradyjo efir daŭ. Hety ŭčynak (zrešty, nie tolki jon) kaštavaŭ jamu pasady — Buraŭkinu prapanavali pierajści na dypłamatyčnuju pracu i pakinuć krainu.

Pa sutnaści, heta było dobraachvotnaje, ale vyhnańnie. «Vorah nie dremle, u tym liku i drapiežny vorah biełaruščyny, — pisaŭ Vasil Bykaŭ. — Kali na biełaruskim krajavidzie blisnuŭ cieńki pramieńčyk adradžeńnia i funkcyja nacyjanalnaj kultury kudy pabolšała, mienavita tady ad hetaje kultury byŭ adłučany jaje ščyry słužka Hienadź Buraŭkin».

U svaju čarhu, tahačasny ministr zamiežnych spraŭ Piatro Kraŭčanka zhadvaŭ: «I jaho pryznačeńnie ŭ Ńju-­Jork stała pradumanaj palityčnaj ssyłkaj, jakaja značna asłabiła apazicyjny front.

Ale nie było b ščaścia, dyk niaščaście dapamahło. Hienadź Mikałajevič — pryrodžany dypłamat. Biez kursaŭ, škoł i dypakademij jon schodu arhanična ŭpisaŭsia ŭ suśvietnuju dypłamatyčnuju elitu. Užo praź niekalki miesiacaŭ nie pabajaŭsia naładzić pieršyja kantakty z našaj emihracyjaj, pieršym praciahnuŭ ruku tym, chto adarvaŭsia ad radzimy pa niezaležnych ad ich pryčynach».

Pavitańnie ŭ ZŠA. «President Dementei» — heta staršynia Viarchoŭnaha Savieta BSSR Mikałaj Dziemianciej (staić sprava), jaki zapomniŭsia narodu svaimi vyrazami «Uklučycie šastoj mikrafon!» i «Chto kak chacit, toj tak i havaryt»

Prašeńnie ab adstaŭcy z dypłamatyčnaj pasady Buraŭkin pisaŭ nieadnojčy, ale jamu daravali volnicu tolki praz čatyry hady. I choć premjer-­ministr Viačasłaŭ Kiebič harantavaŭ pasadu ministra kultury i druku, ale potym prapanavaŭ… daterminovy vychad na piensiju. «Hienadź, naiŭny ty čałaviek! — kazaŭ, daviedaŭšysia pra toje, Vasil Bykaŭ. — Nikudy ciabie nie puściać. Tabie [postkamunisty] nikoli nie darujuć tvajoj biełaruskaści».

U hetyja dni i sustreŭsia jamu daŭni kamsamolski znajomy, jaki davierliva paviedamiŭ, što ŭ jaho moža być jakaja zaŭhodna vysokaja pasada, ale pry ŭmovie, kali jon publična, u druku, admovicca ad siabroŭskich adnosin z Bykavym. «Pieradajcie vašamu ŭsiomahutnamu patronu, — adkazaŭ Buraŭkin, — što na śviecie niama i nie budzie takich pasad, za jakija ja moh by pradać siabroŭstva z Vasilom».

Adstupnictva było nie ŭ jahonym charaktary.

Amlet i łobstary Buraŭkina

«Tata lubiŭ prostyja stravy: bulbu, draniki, jaječniu, boršč, — raskazvaje jahonaja dačka Śviatłana. — Taksama lubiŭ amlet, jaki mama hatavała. Jon kryšku adroźnivajecca ad tradycyjnaha: dobra ŭźbivajem 3 jajki, dadajom paŭšklanki małaka, pieramiešvajem, dadajom łyžku muki i kryšku soli. Smažym na patelni z dvuch bakoŭ».

Z bolš składanaha lubiŭ faršyravanaha karpa. Tady hetuju stravu hatavali praktyčna ŭ kožnaj prystojnaj minskaj siamji.

Luboŭ da faršyravanaj ryby, kažuć historyki, pierajšła biełarusam u spadčynu ad jaŭrejaŭ.

«A kali tata byŭ u Ńju-Jorku, to pakaštavaŭ łobstara — i z taho času ličyŭ hetu ježu nasmačniejšaj», — napisała nam Śviatłana Buraŭkina.

Tak sychodziać paety

U 1994­-m Buraŭkin na karotki čas staŭ namieśnikam ministra kultury i druku, zatym — daradcam vice-premjera, ale ŭ vyniku jon — słavuty paet i dziaržaŭny dziejač ź vializnym kiraŭničym dośviedam — pracaŭładkavaŭsia ŭ satyryčny časopis «Vožyk», dzie za hałoŭnaha redaktara byŭ jaho siabar Valancin Bołtač (Błakit). Paźniej była jašče asabistaja publicystyčnaja kałonka ŭ haziecie Alaksandra Starykieviča «Salidarnaść»…

Koła zamykałasia: z žurnalistyki pačynaŭ, žurnalistykaj zakančvaŭ.

Heta byŭ apošni akt jaho žyćcia, jaki doŭžyŭsia dvaccać hod i jaki moh trahična abarvacca značna raniej: kali ŭ 2006 hodzie Ministerstva justycyi pastaviła pytańnie ab likvidacyi Sajuza biełaruskich piśmieńnikaŭ, Buraŭkin, abaraniajučy darahuju jaho sercu arhanizacyju, ledź nie pamior ad infarktu prosta ŭ tym samym ministerstvie — jaho serca stajała tady čatyry chviliny. Kali jon narešcie aprytomnieŭ, pieršaje, što skazaŭ: «Nie dačakajeciesia».

I sapraŭdy, tym razam udałosia ŭratavać nie tolki Buraŭkina, ale i Sajuz piśmieńnikaŭ.

«Z Bykavym jany byli ludzi blizkija pa pohladach, adčuvali patrebu ŭ znosinach. U abodvuch było vydatnaje pačućcie humaru. Kali źbiralisia za stałom, mnoha žartavali, śmiajalisia, — raskazvaje Śviatłana Buraŭkina. — Akramia ŭsiaho, Bykaŭ byŭ nadzvyčaj ścipłym čałaviekam. Byŭ vielmi intelihientny, dalikatny, ja b skazała. Baćku, napeŭna, heta vielmi ŭ im padabałasia». Buraŭkin — sprava. Źleva — dramaturh Andrej Makajonak

…A ŭ studzieni 2014-­ha daktary pastavili jamu śmiarotny dyjahnaz. Jak vynik — imklivaje zhasańnie i apošniaje ŭ žyćci žadańnie: paśpieć ubačyć knihu novych vieršaŭ, što byli napisanyja pieravažna na jaho ŭlubionym leciščy ŭ Kryžoŭcy, dzie ŭ dačnym pasiołku na zachad ad Minska ŭ Buraŭkina z savieckaha času byŭ parosły vysokimi sosnami ŭčastak.

Dumka pra heta, musić, trymała jaho navat tady, kali jon užo nie moh ni jeści, ni pić. «Za try dni da jahonaj śmierci my prynieśli jamu jahonuju knihu vieršaŭ. Apošniuju. Jon prosta prahnuŭ jaje ŭbačyć, bo razumieŭ, viedaŭ, što jana — raźvitalnaja, — napisaŭ potym Uładzimir Niaklajeŭ, redaktar buraŭkinskaj knihi. — I treba było bačyć jahony tvar, kali jon uziaŭ knihu ŭ ruki. Heta było nie ščaście ci radaść, ciažka ščaściu ci radaści vyjavicca na miažy žyćcia i śmierci, — heta było Vialikaje Supakajeńnie. Što žyćcio pražyŭ jak naležyć. Zrabiŭ u im, što moh. Tak sychodziać paety».

Vokładka apošniaj pryžyćciovaj knihi Hienadzia Buraŭkina

Jon sapraŭdy praz usio žyćcio najpierš zastavaŭsia paetam, dla jakoha pieradusim była Biełaruś.

Mienavita takuju nazvu abiare dla knihi ŭspaminaŭ jahonaja žonka. «Jon usio žyćcio zmahaŭsia za biełaruskaje — niahledziačy ni na što, niahledziačy ni na mianie, ni na dziaciej… — skaža jana. — I, viadoma, mieŭ racyju, kali paprasiŭ, kab na jaho nadmahilnym pomniku byli hetyja radki:

Ty, moj narod, mianie nie papraknieš:
Ja ŭsio tabie addaŭ — žyćcio i siły…

Bo Biełaruś była dla jaho pieradusim. Jana była ŭ jaho dušy i sercy pastajanna. Heta i było jaho sapraŭdnym žyćciom».

Na vieršy Buraŭkina napisana niamała šlahieraŭ: «Zavirucha», «Začarovanaja», «Koń niezacuhlany», «Pieršaje spatkańnie», «Biełyja kryły» — toje, što pryhadvajecca aŭtamatyčna. Što ŭžo kazać pra kałychanku «Baju-baj, vačaniaty zakryvaj»: «Doŭhi dzień, ciopły dzień adpłyvaje za abłoki…»
A Eduard Chanok pakłaŭ na muzyku znakamituju «Malitvu», jakuju sam aŭtar zaličvaŭ da «vieršaŭ, dla mianie abaviazkovych».

Malitva

My zdaloku ŭbačyli svabodu
I jašče nie vyrvalisia z put…
Boža,
Nie dabaŭ majmu narodu
Pošaści,
Niapraŭdy
I pakut.

U čužym nialudskim ziemlatrusie
Chiba ŭ niečym mieli my vinu?..
Boža,
Adviadzi ad Biełarusi
Zdradu,
Vierałomstva
I vajnu.

Smutnaju paroju nieludzimaj,
Kali ŭsio vakoł idzie na złom,
Boža,
Zachini maju Radzimu
Mudraściu,
Spakojem,
I ciapłom.

Archiŭny artykuł

Chočaš padzialicca važnaj infarmacyjaj
ananimna i kanfidencyjna?

Клас
27
Панылы сорам
1
Ха-ха
0
Ого
3
Сумна
2
Абуральна
9
1
Maksim Dizajnier/adkazać/
29.05.2024
[Red. vydalena]
0
Aha/adkazać/
30.05.2024
Nieron, hubierniju zabyli zapytacca. 
0
Achti ž ty./adkazać/
31.05.2024
Kritik, Chodiť pokłoniaťsia moŝam, choť kommunističieskim, choť kakim- eto kakoj to siur. Sriednieviekovje. 
Pakazać usie kamientary
Kab pakinuć kamientar, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera
Kab skarystacca kalendarom, kali łaska, aktyvujcie JavaScript u naładach svajho braŭziera